| Nasza drużyna Przygotowania Start Bieg Finisz Wyniki |
PrzygotowaniaCzęść z nas przyjechała już w sobotę, niestety warunki były iście nie biegowe - dość silny wiatr, i co parę godzin deszcz, do tego temperatura poniżej 10 stopni. Mimo, że każda stacja jak i portal podawały inną prognozę pogody, to co nas spotkało w niedzielę, przeszło najśmielsze oczekiwania. Słońce wyszło około 10 rano, właściwie od tego momentu towarzyszyło nam do konca biegu. Ale od początku, wstajemy około 7-8 rano, każdy w innym punkcie miasta, ale czujemy, że wszyscy myślimy o tym samym, zaraz sie zresztą spotkamy i wymienimy ostatnie wrażenia odnośnie pogody, butów, płynów, czasów (estymacji), a następnie porozmawiamy o trasie, butach, pogodzie, plynach i w szczegolności zweryfikujemy swoje pierwsze estymacje odnośnie czasu. Aha, co niektórzy jeszcze dyskutuja o pulsie :-) Około 10:30 odbieramy Ola- będzie robił zdjęcia, więc jest bardzo ważny - oczywiście transportujemy go na start. Olo wypala tam jednego papierosa i jest gotowy do fotoreportażu. Ratka (żona Nediego) w tym momencie kręci film, z którego później śmiejemy się płacząc przez parę minut. Jeszcze troszkę rozmawiamy o pogodzie, czasach, butach i oczywiście płynach. Rozgrzewka wypadła nam raczej biednie, jest dość duże zamieszanie, spotykamy się wszyscy, to wpada Saint, to Waldek, to Tomek, co chwile się szukamy i tak właściwie to okazuje się, że już powinniśmy startować. |